Information
Author: Dr JamesH
Rating: 27/27
Created at: Wed Apr 30 2014
Identyfikator podmiotu: SCP-PL-032
Klasa podmiotu: Keter
Specjalne Czynności Przechowawcze
SCP-PL-032 ma pozostać w przechowalni, którą dla siebie wytworzył (to prostopadłościenne pomieszczenie posiadające sześć (6) metrów szerokości, pięć (5) metrów wysokości i trzy (3) metry głębokości; wewnątrz prawdopodobnie wykonane z betonu i do złudzenia przypominające inne przechowalnie Sektora 18). Zabezpieczające przechowalnię drzwi (umieszczone tam ██/██/████ r. zgodnie z Rozkazem 032/18) muszą być stale zamknięte. Trzech wykwalifikowanych ochroniarzy Fundacji (zwanych dalej Zespołem Strzegącym) przez całą dobę strzeże jedynego korytarza prowadzącego do przechowalni obiektu i ma obowiązek neutralizowania wszelkich nieautoryzowanych osób próbujących się tam dostać. Ochroniarze nie są upoważnieni do prowadzenia rozmów na temat podmiotu (tyczy się to również personelu badawczego z piątym poziomem upoważnienia) i pozostają pod stałym nadzorem kamer; każde ich słowo jest natomiast rejestrowane przez mikrofony serii YUVIII. Niezastosowanie się do którejś z powyższych wytycznych przez któregokolwiek ochroniarza poskutkuje natychmiastową terminacją i spaleniem zwłok całego Zespołu (jako że dotychczas nie poznano wszystkich właściwości obiektu, rozwiązanie to pozostaje niezbędne). W celu uniknięcia nieznanych konsekwencji, co miesiąc następuje również wymiana członków Zespołu Strzegącego.
Opis
Ze względu na naturę obiektu, SCP-PL-032 nie może zostać opisany. Podmiot najprawdopodobniej nie posiada świadomości, jednak wywiera wpływ na świadomość ludzką. Ujrzenie SCP-PL-032, opisanie jego wyglądu słowami lub przedstawienie za pomocą porównań bądź obrazów skutkuje natychmiastowym zdobyciem wiedzy o położeniu obiektu przez słuchającego/oglądającego. Niezależnie od swojej lokalizacji, słuchający/oglądający (zwany dalej "podążającym") zapragnie też jak najszybciej dostać się do podmiotu i dotknąć jego powierzchni. Będzie przy tym znał dokładną drogę, którą powinien pokonać. Efekt ten (zwany oddziaływaniem fazy aktywnej) ma charakter totalny — dotyczy ludzi w każdym wieku i w dowolnej kondycji fizycznej/psychicznej.
Aktualnie jedyne zdjęcie przedstawiające SCP-PL-032 przechowywane jest w gabinecie dr. ███████, skąd (przy umotywowanej potrzebie przeprowadzenia eksperymentów prowadzących do zniszczenia podmiotu i po wydaniu pisemnej zgody przez dwóch członków rady O5) może zostać przekazane personelowi badawczemu posiadającemu piąty poziom upoważnienia.
Ponieważ Fundacja nie uzyskała szczątkowej wiedzy dotyczącej właściwości podmiotu, testy z użyciem personelu klasy D wstrzymano do odwołania (Konsekwencje wynikające z samego istnienia obiektu są tak wielkie, że nie można ryzykować. W żaden sposób. — dr ████). Szczegółową charakterystykę SCP-PL-032 odnaleźć można w Przesłuchaniu Agenta "Bichty".
Podsumowując — zagrożenie jest zatem oczywiste. Jako że obecnie SCP-PL-032 znajduje się na terenie Polskiej Filii, chce się do niej dostać każdy, komu kiedykolwiek opisano podmiot (z zeznań Agenta "Bichty" wynika, iż obiekt posiada nawet nazwę własną, po wypowiedzeniu której słuchający ulega oddziaływaniu fazy aktywnej, stając się "podążającym"). Naraża to na dekonspirację zarówno naszą placówkę, jak i — przy niesprzyjających okolicznościach — całą Fundację, co jest wystarczającym powodem, by sklasyfikować podmiot jako Keter. Dodatkowo nie możemy przeprowadzić nań żadnych eksperymentów, gdyż nie wiemy, czy wówczas nie dojdzie do manifestacji, której — zgodnie z podstawowymi procedurami SCP — musimy uniknąć.
— dr █████████████
Pozyskanie SCP-PL-032
██/██/████ o godzinie 21:24 przebywający na dyżurze w Sektorze 18 dr █████ poinformował przez interkom O5-██ o pojawieniu się nowej przechowalni. Zapytany, co przez to rozumie, wyjaśnił, iż system komputerowy niespodziewanie zaalarmował go o spadku ciśnienia w przechowalni SCP-PL-███. Natychmiast udał się w stronę tejże, by sprawdzić, czy nie doszło do jej naruszenia. Kilka metrów od celu, po drugiej stronie korytarza zauważył jednak "rzecz doprawdy niespotykaną" — nieoznaczoną wnękę w betonowej ścianie w kształcie prostokątnych drzwi, "o wysokości około dwóch i pół metra", oraz intensywnie wydobywające się z jej wnętrza jasne światło. Jako że wcześniej nigdy takiej nie widział, a w Sektorze 18 pracował od trzydziestu lat, doktor przypuścił, iż musi to być nowa przechowalnia; myślał nawet, że "jej niespodziewane pojawienie się ma związek z aktywnością obiektów konspiracyjnych" (co nie było prawdą), dlatego bezzwłocznie poinformował przez interkom o swoim odkryciu. Został poinstruowany, by pozostać na miejscu i nie zbliżać się do przechowalni (prawdopodobnie dzięki temu uniknięto manifestacji, która doprowadziłaby do utraty obiektu). Zanim na miejsce przybył oddelegowany przez Radę O5 wykwalifikowany członek personelu badawczego, z wnętrza przechowalni wyczołgał się wyziębiony i wycieńczony Agent "Bichta", który od prawie dwóch lat uznawany był za zaginionego. Spojrzał w kierunku dr. ██████, a następnie zemdlał. Rozpoczęto badania przechowalni, natomiast Agenta przeniesiono do Skrzydła Medycznego. Kiedy jego funkcje życiowe ustabilizowały się, został przesłuchany. Od momentu zgłoszenia przez doktora ██████ powstania nowej przechowalni do wprowadzenia w życie Rozkazu 032/18 minęły trzy godziny.
Dodatek
Dokument został sporządzony wyłącznie na podstawie zeznań Agenta "Bichty" i w dużej mierze opiera się o przypuszczenia. Charakterystykę tę można zatem rozpatrywać jedynie w kryteriach prawdopodobieństwa.
Uwagi do charakterystyki podmiotu
Podmiot bezustannie przebywa w fazie aktywnej.
Przebieg manifestacji
Opis
Agent "Bichta" to mężczyzna w wieku 42 lat. Członkiem Fundacji stał się w marcu ████ roku, trzy lata później przeniesiono go do Polskiej Filii. Rok później, w trakcie globalnej Operacji █████████, jako dowódca jednego z dziewięćdziesięciu zespołów operacyjnych (działających po cywilnemu) został oddelegowany w pobliże Uralu. Przydzielono mu zadanie [ZMIENIONO]. Po kilku dniach kontakt z "Bichtą" został utracony i Agenta — według standardowych procedur — uznano za zaginionego.
Prowadzący przesłuchanie
Dr ██████ (poziom 5)
Przesłuchiwany
Agent "Bichta"
Rozpoczęcie przesłuchania <00h-00m-00s>
Dr
Jak się nazywasz?
AB
(słabym głosem): [ZMIENIONO], nadano mi pseudonim "Bichta".
Dr
Jak się tutaj znalazłeś?
AB
Ten… obiekt. Obiekt mnie tutaj przeniósł.
Dr
W jaki sposób?
AB
Zabezpieczcie jego przechowalnię. Nikt nie może go zobaczyć, a ja nie mogę o nim opowiedzieć. To Keter.
Dr ██████ pospiesznie przekazuje zdobyte informacje O5-██
Dr
Liczę, że mnie nie okłamujesz. Posiadałeś status zaginionego przez blisko dwa lata. Twierdzisz, że wydostałeś się dzięki obiektowi.
AB
Tak.
Dr
Opowiedz o nim.
AB
Muszę… nie mogę powiedzieć, czym jest. Kiedy podczas Operacji █████████ dotarliśmy na miejsce, zaatakowali nas [ZMIENIONO] i ponad półtora roku spędziliśmy w niewoli. Tam zginęło sześcioro z dziewięciu członków mojego zespołu operacyjnego. Wreszcie udało się nam uciec, jednak wkrótce pozostała przy życiu dwójka również zmarła — z wycieńczenia. Zostałem sam, ale dzięki [USUNIĘTO] jakoś przetrwałem. Cudem, ale przetrwałem. Obrałem kierunek na północ Uralu, nie mogłem nawiązać z wami kontaktu. Kiedy kończyły mi się zapasy, trafiłem na inną, dziewięcioosobową, grupę podróżników — Rosjan. Dali mi trochę prowiantu, mówiłem, że się zgubiłem i żeby nie pisali o spotkaniu ze mną w dzienniku podróży. Wtedy też ujawnili, dokąd idą. Wypowiedzieli nazwę obiektu…
Dr
Jak brzmiała ta nazwa?
AB
Nie możecie się dowiedzieć. O to właśnie chodzi. Nie możecie o nim usłyszeć ani go zobaczyć.
Dr
Agencie, musisz…
AB
(przerywając): Dbam o wasze bezpieczeństwo. Kiedy mi powiedzieli… ciężko to określić… Poczułem, jakby coś uciskało moją potylicę. I musiałem iść, musiałem iść w jego kierunku tak długo, aż będzie na wyciągnięcie ręki. Szliśmy dobry tydzień, a ja nie odczuwałem głodu, pragnienia czy zmęczenia. Wiedziałem, gdzie jest, wiedziałem, jak do niego dotrzeć. I musiałem go dotknąć. Nie potrafię tego wytłumaczyć.
Dr
Agencie, twoja opowieść nie brzmi zbyt przekonująco. Mogę ją wręcz porównać do prymitywnej strasznej historyjki. Rozumiem, że wciąż jesteś w szoku, ale potrzebuję rzetelnej informacji na temat nowej przechowalni, nowego obiektu i twojego pojawienia się tutaj. Musiałeś "tego" dotknąć. Powiedz wprost, co stało się potem?
AB
Przeniosło mnie. Przeniosło w to miejsce razem z obiektem i jego przechowalnią. Wszyscy chcieliśmy dotknąć, ale ja zrobiłem to pierwszy. Nie wiem, co stało się z tą rosyjską wyprawą. Być może zginęli, nie mam pojęcia. Wiem za to co innego… (pauza)
Dr
Agencie, twoje zachowanie staje się niedopuszczalne. Nie nakazałem zaprzestania składania wyjaśnień, więc nie przestajesz wyjaśniać…
AB (wtrącając): Znam każdą ścieżkę w promieniu pięćdziesięciu kilometrów od miejsca, w którym doszło do manifestacji. Wiem, ilu ludzi mieszkało w pobliżu, ile drzew się tam znajduje, z dokładnością do części tysięcznych potrafię określić wysokość tego punktu i wysokość pobliskiego terenu, mogę wymienić wszystkie występujące tam gatunki zwierząt.
Dr
Nie rozumiem.
AB
Powiedzieli mi, że o istnieniu obiektu wie około pięciu milionów ludzi, że to legenda przekazywana z pokolenia na pokolenie. Nie potrafię stwierdzić, jak weszli w posiadanie tych danych, ale jeśli to prawda, oni teraz wiedzą, gdzie podmiot się znajduje. Wiedzą, że przebywa na terenie Polskiej Filii. I będą tutaj przychodzić. Jeśli komuś uda się pokonać przechowalnię i dotknie obiektu, pozyska wiedzę na temat całej placówki, a także wszystkiego, co znajduje się w jej pobliżu. I być może zostanie przeniesiony w miejsce, gdzie wiedzę tę wykorzysta. Opowiedziałbym o tym, o czym opowiedziałem panu, doktorze, komukolwiek, bo nie potrafiłem się powstrzymać. Dopiero teraz czuję, jak ucisk potylicy powoli ustępuje. To jeden z najniewdzięczniejszych obiektów, z jakimi kiedykolwiek miałem do czynienia.
Zakończenie przesłuchania <00h-30m-12s>
Wnioski
Jeśli jego zeznania są prawdziwe, o naszym położeniu wie pięć milionów ludzi.
Postępowanie
Sporządzono skróconą charakterystykę manifestacji SCP-PL-032. Decyzja o dalszych losach Agenta "Bichty" pozostaje w rękach O5-██. Przechowalnię obiektu należy bezzwłocznie zabezpieczyć i uniemożliwić komukolwiek dostęp do niej. — dr ██████.
Opis
Schwytany człowiek jest dwudziestoletnim mężczyzną o rysach kaukaskich. Przed schwytaniem niemal godzinę krążył wokół pierwszego ogrodzenia otaczającego placówkę Polskiej Filii, najwyraźniej szukając sposobu na dotarcie do wewnątrz. Kiedy go znalazł (a odpowiedzialnego za to niedopatrzenie w ciągłości ogrodzenia technika nagrodzono terminacją — O5-██), natychmiast ogłuszył go czekający po drugiej stronie Agent, na którego mężczyzna nie zwrócił najmniejszej uwagi. Po odzyskaniu przytomności nie okazywał agresji, jednak na potrzeby rozmowy musiał zostać przywiązany do krzesła (bez sprzeciwu), ponieważ stale snuł się po pokoju przesłuchań i próbował otworzyć drzwi prowadzące do Skrzydła Medycznego.
Przesłuchanie prowadzi Agent "Bichta", który reaguje obojętnie po usłyszeniu opisu lub nazwy SCP-PL-032. Agent spisał również poniższy transkrypt.
Prowadzący przesłuchanie
Agent "Bichta"
Przesłuchiwany
D-1525
Rozpoczęcie przesłuchania <00h-00m-00s>
AB
Dlaczego przebywałeś w pobliżu tej placówki?
D-1525
Tutaj jest.
AB
Co "tutaj jest"?
D-1525
[USUNIĘTO] (ocenzurowałem wszelkie wzmianki na temat SCP-PL-032 — Agent "Bichta")
AB
Dlaczego podążasz w jego kierunku?
D-1525
Bo muszę. Chodź ze mną.
AB
Jak to — musisz? Chcesz osiągnąć jakiś cel? Ktoś cię do tego zmusza?
D-1525
Po prostu muszę. Tak, chcę. Bardzo chcę [USUNIĘTO] dotknąć. Czuję takie ściąganie z tyłu głowy, cały czas o tym myślę. I tyle. Niemiło mnie potraktowaliście.
AB
Cóż, zapomnij.
D-1525
Słucham?
Agent "Bichta" podaje D-1525 preparat amnezyjny klasy A
AB (po odczekaniu kilkunastu minut): Kim jesteś?
D-1525 (niewyraźnie): Ja… nie wiem… Ale tutaj… tutaj blisko jest coś, czego szukam.
Zakończenie przesłuchania <00h-27m-11s>
Wnioski
Preparaty amnezyjne nie niwelują działania SCP-PL-032 — Agent "Bichta"
Postępowanie
D-1525 został zastrzelony, a jego zwłoki spalono. Dalsze przesłuchania w planach — dr ████████.