Information

SCP-1342 w czasie pierwotnego zabezpieczenia, z odczepionymi czujnikami.
Name: Do twórców muzyki
Author: Loss
Rating: 7/7
Created at: Tue May 16 2017
Identyfikator podmiotu: SCP-1342
Klasa podmiotu: Euclid
Specjalne Czynności Przechowawcze
SCP-1342 ma być przechowywany w Ośrodku 15. SCP-1342-1 ma być przechowywany w klatce Faradaya, mierzącej 15m x 15m x 20m, w celu zapobiegnięcia transmisji telemetrii oraz innych danych dotyczących SCP-1342.
SCP-1342-2 ma być przechowywany w standardowej szafce na przedmioty elektroniczne. Jedna rozkodowana kopia SCP-1342-2 ma być przechowywana w osobnej szafce.
Dodatkowo należy monitorować Gliesse 445 przez radioteleskop. Jako, że SCP-1342-3 nie będzie najprawdopodobniej możliwe do przechowania w najbliższej przyszłości, Projekt Heimdall ma być kontynuowany jako Ewentualny Plan Operacyjny.
Opis
SCP-1342-1 jest repliką Voyagera 1. Dokładność kopii sięga zestawów czujników i pozornego składu chemicznego. Jednak niektóre z części składowych wydają się być zbudowane na bazie niekompletnych planów lub części. W efekcie kilka elementów było niesprawnych w momencie pozyskania.
SCP-1342-1 został po raz pierwszy zarejestrowany 25.09.1982r., około 35,000 km nad powierzchnią Ziemi, podróżując z suborbitalną prędkością. Agenci Fundacji pozyskali SCP-1342-1 dnia 27.09.1982, po tym, jak SCP-1342-1 dokonał niekontrolowanego wejścia w atmosferę i wodowania 300 km od Wyspy Bakera na Pacyfiku. Wykrycie SCP-1342-1 było możliwe dzięki nagłemu wybuchowi promieniowania Czerenkowa, które nastąpiło po jego pojawieniu się. Nie wiadomo obecnie, jak SCP-1342-1 pozostał nienaruszony podczas swojego zstąpienia, mimo pozornej zbieżności składu chemicznego z oryginalnym Voyagerem.
SCP-1342-2 jest płytą fonografową pokrytą złotem, ze specyfikacjami odpowiadającymi płytom Golden Records z sond Voyagera. Instrukcje odtworzenia i dekodowania pozostają oryginalne. Mapa pulsarowa została jednak zmieniona, aby pokazywać gwiazdę Gliese 445 jako miejsce pochodzenia SCP-1342.
Po rozkodowaniu, SCP-1342-2 zawiera w sobie różnorodne dane kulturalne oraz naukowe w formie obrazów oraz dźwięków. Znajduje się tam około 2 godzin materiału audio, składającego się z rozmaitych form muzyki oraz atonalnego buczenia. Część muzyki wydaje się być wyjątkiem z Carvantiny z Kwartetu Smyczkowego Nr 13 w B mol, Opus 130 Beethovena. Zakodowane obrazy różnią się znacznie zawartością, ale wszystkie zawierają fizyczne lub chemiczne informacje o obiekcie (np. rozmiar, masa i okres orbitalny planety) oraz szereg postaci ilustracyjnych.
Promieniowo symetryczny organizm (nazywany SCP-1342-3) został ukazany w różnych stadiach rozwoju. W pełni dorosły osobnik ma około 2 metry wzrostu, trzy nogi i trzy wydłużone ramiona, każde o trzech palcach, ustawionych wokół osi centralnej z grubsza cylindrycznego torsu. Trzy ryjopodobne wypustki zajmują miejsce głowy, każde zakończone dziobem. 82% zakodowanych obrazów ukazują SCP-1342-3 w rozmaitych okolicznościach, identyfikowanych jako kulturowe. Zidentyfikowane sceny to m.in. agrokultura, wytwórstwo, miejskie tłumy i gra na instrumencie smyczkowym.
Znajdują się tam również wiele obrazków ciał niebieskich, takich jak podobny do Wenus świat z wysokim ciśnieniem atmosferycznym i gwiazda o podobnym do Gliese 445 widmie. Jedna z ukazanych planet ma powierzchnię wyjątkowo podobną do Ziemskiej, składającą się z około 60% ciekłej wody, 4% miast i roślin oraz 36% domniemanych pustyń i nieużytków. Planeta ma większe niż można by się spodziewać burze i pokrywy lodowe, co sugerują wielkości fizyczne dostarczone przez SCP-1342-2, i wydaje się przechodzić ekologiczny upadek. Sylwetka przedstawiciela SCP-1342-3 jest ukazana obok tej planety.
Ukazana planeta wydaje się mieć rozwiniętą infrastrukturę orbitalną, nie poprzestającej na obiektach produkujących statki kosmiczne, operacjach wydobywczych na przechwyconych asteroidach i wind kosmicznych uziemionych niedaleko zurbanizowanych jak i nieużytych terenów. Wszystkie obrazy ukazują struktury w stanie zaniedbania lub zniszczenia. Ostatni zakodowany obraz ukazuje statek kierujący się w stronę mocno zniszczonej, torusowatej stacji kosmicznej z otworem o średnicy 2 km.
Dokument 1-56
Następująca wiadomość została zakodowana w SCP-1342-2 w 55 różnych językach, tych samych, w których zostały zarejestrowane pozdrowienia na oryginalnym Voyagerze, zachowując poprawność. Pięćdziesiąty szósty dokument jest całkowicie skomponowany na strunach obrazkowych.
Ten statek kosmiczny, Voyager, został wybudowany w roku 42,412 n.e. przez gatunek który został przez was nazwany Glisjanami. Jesteśmy społeczeństwem 300 000 zamieszkujący Gliese 445-C. Oto nasza wiadomość dla waszego świata.
Odkąd tylko odkryliśmy radio, żyliśmy w waszym cieniu. Spędziliśmy dekady rozplątując wasze sygnały, szukając odpowiedzi poprzez najcieńsze strzępy uzasadnień. Poprzez szum i chaos, odnaleźliśmy was. Patrząc na wasz mały, odległy świat odkryliśmy wasze obrazy, waszą muzykę, wasze myśli, wasze uczucia i waszą nieposkromioną naukę. Porozumieliśmy się z waszymi rządami, które to ukrywały naszą egzystencję przed wami. Czy to aby zapobiec szokowi kulturowemu, czy to by zmniejszyć wasze oddziaływanie na nasz gatunek, powód dla nas nie miał znaczenia. Mogliśmy dotknąć umysłów innych i wiedzieliśmy, że nie jesteśmy sami.
Uczyliśmy się od was. Rewolucja naukowa, która nastąpiła po naszym spotkaniu, była niczym cud. Żyliśmy o wiele dłużej niż naturalnie i żyliśmy dobrze. Ludzie wznieśli nas na wyżyny, Elizejskie pola stanęły przed nami otworem, a my nie mogliśmy nigdy wam za to podziękować. Z naszego odległego miejsca po cichu odkodowywaliśmy wasze sekrety i w końcu nasza technologia stanęła na równi z waszą.
Maszerowaliśmy krok w krok, opanowując tajemnice wszechświata. Potajemnie dzieliliśmy się naszą technologią z waszymi przywódcami, usiłując się wam odwdzięczyć za to, co nam podarowaliście. W końcu, nadeszły Wrota. Zużywając niesamowite ilości energii, mogliśmy uzyskać nieskończone prędkości. Zachowując dylatację czasu, mogliśmy polecieć do narodzin wszechświata i do jego śmierci. Całokształt stworzenia był w naszej wspólnej garści.
Niestety, nie to nam było pisane. Zanim udało nam się to osiągnąć, ludzie, którzy żyją na waszej planecie okaleczyli nas. Z niebios, w jasnych błękitnych rozbłyskach kończyły się nasze życia. Nie wiemy, dlaczego do tego doszło, nie wiemy też, dlaczego wstrzymali się na tyle, by nie doprowadzić oni do naszego całkowitego wyginięcia. Ale wiemy, że żyjemy na umierającej planecie. Nasze dzieci są chore. Nasza woda jest skażona. Nie możemy podtrzymać naszej technologii. Nie możemy dalej iść.
Aby się uratować, moglibyśmy spróbować was zniszczyć. Nie można zaprzeczyć, że wielu z nas właśnie tak chciałoby postąpić. Wciąż mogliśmy słyszeć wasz świat, nieświadomy, nie wiedzący, nie dbający o to. Z tą cząstką siły jaka nam została moglibyśmy zmieść waszą planetę w pył z jakiej ona powstała. Wstyd się przyznać, ale niewiele nam brakowało. Mamy nadzieję, że zrozumiecie dlaczego wzięliśmy tę myśl pod uwagę. Ale może, gdybyśmy byli w stanie zmienić to, co się stało, gdybyśmy byli w stanie was zniszczyć, to wtedy uratowalibyście nas.
Z gwiazd nadszedł Voyager. Wasz podarunek. Wysyłając waszą wiadomość, wypełnioną muzyką i radością, pokazaliście taką wzruszającą desperację znalezienia kogoś jeszcze. Ponownie się zakochaliśmy.
Mieliśmy tylko jedną szansę, by wszystko wróciło na swoje miejsce. Nie wiem, czy możecie nas ocalić. Nie wiem, czy możesz zmienić to, kim staniesz się któregoś dnia. Powtarzasz, że chcesz przetrwać ten czas, by żyć w nim razem z nami. Żywię głęboką nadzieję że Tobie, właśnie Tobie, się to uda.
Ale mimo wszystko, jest jedna rzecz, o której musisz wiedzieć.
Od jednego twórcy muzyki do drugiego, poprzez wszystkie światy i wszystkie czasy, nieważnym jest co robisz i czym się staniesz: Nie ma w Tobie nic oprócz piękna.