Information

Jednostka C (około 1963 roku).
Name: Śmiejący się ludzie
Author: KubKac
Rating: 8/8
Created at: Wed Aug 18 2021
Identyfikator podmiotu: SCP-2419
Klasa podmiotu: Euclid
Specjalne Czynności Przechowawcze
Wokół SCP-2419 został ustanowiony okrągły obwód ogrodzenia o promieniu 15 kilometrów. Obwód ten jest strzeżony przez MFO Beta-7 ("Maz Hatters"), jako teren prywatny.
Raz na dzień, MFO Beta-7 ma towarzyszyć technikom Fundacyjnym podczas przeprowadzania konserwacji jednego z 6 pieców do spopielania w Jednostce C. Muszą oni trzymać się zmiennego harmonogramu, aby zapewnić, że każdy z pieców spopielających jest odnawiany raz w tygodniu. Poza pracami konserwacyjnymi, każdy piec ma pozostać zapalony i cały czas sprawny. Na górze każdego z 3 zsypów na odpady zostały przyspawane włazy ze wzmocnionej stali; włazy te mają pozostać zaryglowane i zablokowane.
Instancje SCP-2419-A znalezione poza piecami do spopielania Jednostki C mają zostać zalane betonem i przewiezione na czas nieokreślony do ośrodka przechowawczego.
Opis
SCP-2419 jest rafinerią i placówką składującą odpady, znajdującą się 75 kilometrów na północ od Summer Springs, Colorado (USA). Zbudowana została w roku 1954 przez Fundacje, w celu przeprowadzania spalania i długoterminowego magazynowania niebezpiecznych odpadów (w głównej mierze odpadów medycznych). W 1975 roku została przeprowadzona kontrolowana ewakuacja, po tym jak obiekt zaczął wykazywać wiele anomalnych właściwości.
Budynek jest podzielony na trzy jednostki. Jednostka A była odpowiedzialna za długoterminowe magazynowanie anomalnych odpadów, wewnątrz głębokiego geologicznego repozytorium; Jednostka B odbierała przesyły odpadów i przetwarzała je. Jednostka C pozbywała się nieanomalnych odpadów poprzez spopielanie.
Instancje SCP-2419-A występują wewnątrz spopielaczy w Jednostce C, jako ludzkie byty. Przejawiają one anomalne regeneracyjne zdolności i nie są w stanie umrzeć. Mimo że zazwyczaj próbują wydostać się ze spopielaczy poprzez zsypy na odpady, żar z każdego pieca do spopielania jest wystarczający do powstrzymania ich, zanim dokonają znaczących postępów.
Instancje SCP-2419-A nie komunikują się i nie posiadają żadnego poczucia samozachowawczego. Choć nie wykazują żadnego zainteresowania między sobą, przejawiają oni skrajną wrogość wobec każdej rozumnej nie-instancji.
Dodatek 2419.1

Prawie spopielona instancja SCP-2419-A wspinająca się po jednym ze zsypów spopielaczy.
Odkrycie
LOG INCYDENTU
NUMER INCYDENTU: 2419-001
DATA WYSTĄPIENIA: 21.05.1975
Pracownicy operujący Jednostkę C zgłaszali krzyki dobiegające z wnętrza wszystkich 6 popielników spopielaczy; po pobieżnym dochodzeniu, Dyrektor Ośrodka zarządził zgaszenie palników spopielacza 4.
Ze zsypów na odpady natychmiast zaczęło wychodzić kilkadziesiąt poważnie poparzonych bytów. Próbowały one wciągnąć Fundacyjny personel wraz z sobą z powrotem do popielników.
Dyrektor Ośrodka od razu rozkazał dostępnemu na miejscu zespołowi MFO poddać terminacji wszystkie wrogie istoty. Po ustaleniu, że istoty mogą się regenerować, Dyrektor Ośrodka następnie polecił zrzucenie ich na dół zsypu przy pomocy laski parowej. Wszystkie palniki piecy zostały ponownie rozpalone; spopielacz 4 został ponownie oddany do użytku bez dalszych incydentów.
Podczas trwania incydentu, oddziałowi MFO udało się poskromić i schwytać pięć bytów. Zostały przetransportowane poza obszar ośrodka dla dalszych badań.
LOG AUDIO
DATA: 21.07.1976
OBIEKT: Instancja SCP-2419-A (SCP-2419-A-5)
PRZESŁUCHUJĄCY: Dr. Warren
NOTATKA: Zważając na częstą wrogość wykazywaną przez instancje SCP-2419-A, przesłuchanie zostało przeprowadzone za wentylowaną szklaną ścianą i w obecności obserwującego uzbrojonego strażnika.
[POCZĄTEK LOGU]
WARREN
Dzień dobry, Numerze Pięć.
(Odgłos delikatnego rozrywania.)
WARREN
Rozumiesz, że jeżeli będziesz ciągle dłubał w swoim ramieniu, to ono się nigdy nie wyleczy.
(Odgłos delikatnego rozrywania trwa.)
WARREN
Wiemy, że potrafisz mówić. Nagraliśmy, jak się śmiejesz.
(Odgłos delikatnego rozrywania trwa.)
WARREN
Czemu do nas nic nie powiesz?
(Odgłos delikatnego rozrywania trwa.)
WARREN
Czy jest coś, co możemy zrobić, aby zmienić twoje zdanie?
(/Odgłos delikatnego rozrywania trwa.)
WARREN
Spójrz… Przyniosłem ci coś.
(Odgłos delikatnego rozrywania ustępuje.)
WARREN
To zdjęcie. Twojej rodziny. Z czasów — z czasów, kiedy nazywałeś się John. Z czasów zanim byłeś Klasą D. Pamiętasz…?
(Cisza.)
WARREN
Miałeś żonę. Dwóch synów. Małą córeczkę.
(Cisza.)
WARREN
(delikatnie) Pamiętasz, John?
STRAŻNIK
Nie zbliżaj się do—
WARREN
Spokojnie. Wydaję mi się, że on chyba zaczyna sobie przypominać. John? Pamiętasz?
(Cisza.)
WARREN
(delikatnie) John? To jest twoje—
(Odgłos pęknięcia.)
WARREN
Co do—
(Odgłos zbitego szkła.)
STRAŻNIK
Kurwa! On się—
WARREN
(Krzyczy.)
(Odgłos gwałtownego powtarzanego mokrego nakłuwania.)
WARREN
(Gulgocze.)
PODMIOT
(Śmieje się.)
(Odgłos wystrzału z pistoletu.)
[KONIEC LOGU]
NOTATKA
Podczas przesłuchania, SCP-2419-A-5 dokonał otwartego i złożonego złamania na swoim lewym ramieniu. Użył wystającego końca swojej kości promieniowej do uszkodzenia szklanej ściany, a następnie wykorzystał wspomnianą kość do ugodzenia śmiertelnie Dr. Warrena, dźgając wielokrotnie w jego oczy i twarz.
MEMORANDUM
DATA: 19.02.1978
OD: Dr Jennings
DO: Dr Brenwick
Jak pan poprosił, ukończyłem moją sześciu miesięczną ewaluację pięciu instancji, które mamy pod nadzorem.
Zanim przybyłem tutaj, pracowałem jako więzienny psychiatra. Każda osoba, którą poznałeś, miała historię przesyconą bólem i żalem. Czasami historie te były o bólu, jaki ich spotkał; czasami były o bólu, jaki zadali. W pewne dni czułeś, że każdy z nich miał piękną duszę, która została zdruzgotana przez ich okoliczności — w inne dni odkrywałeś, co część z nich zrobiła i część ciebie cieszyła się, że są tam, aby cierpieć za to.
Ale na końcu każdego dnia zawsze sobie mawiałem: Oni wszyscy są ludźmi. Oni wszyscy są osobami. Oni wszyscy zasługują na taką samą godność, szacunek i miłość, jak każdy inny.
Żadnych wyjątków.
Jeremiah, rozpocząłem od anegdoty tylko po to, żebyś zrozumiał, co zamierzam powiedzieć, nie jest lekko powiedziane: Te rzeczy nie są ludźmi. Oni są potworami w kształcie ludzi. Oni są znacząco poza jakimkolwiek znaczeniem psychopatii. Wszystko, co robią, robią, by skrzywdzić, okaleczyć i zabić. Żałowałbym ich, ale to by znaczyło, że są warci żałowania.
Wsadź ich do dziury, potem wypełnij ją betonem. Albo jeszcze lepiej: Wrzuć ich z powrotem do spopielacza, gdzie ich znaleźliście.
Wątpię, żeby ich to obchodziło.
- Dr Daniel Jennings
Dodatek 2419.2
Historia
LOG AUDIO
DATA: 09.05.1961
OBIEKT: Dr West
NOTATKA: Poniższy log jest nagraniem przemowy inauguracyjnej, wygłoszonej przez Dr. Westa do nowych badaczy, przybywających do Jednostki B.
[POCZĄTEK LOGU]
WEST
(chrząka) A teraz, czy ktoś z was jest religijny? Tak? Nie? Dobrze. Dobrze, dobrze. Nie mam nic przeciwko Bogu, jednak to, co zamierzam wam powiedzieć, ah, nie zawsze idzie dobrze z ludźmi, ah, ludźmi wiary. Heh.
(Pauza; dźwięk przekładania kartek.)
WEST
W porządku. Jak zapewne jesteście świadomi, Jednostka B jest odpowiedzialna za przetwarzanie dostarczanych szczątków Klasy D — aby określić czy są anomalni, czy też nie, a także przeprowadza małe, ah, powiedzmy, 'wtórne przetwarzanie' zanim zostaną przesłane do Jednostki A albo Jednostki C. To właśnie będziemy dzisiaj omawiać. Slajd, proszę.
(Odgłos klikania.)
WEST
Teraz, jestem pewny, że wszyscy z was —
(Odgłos klikania.)
WEST
Wybaczcie, slajd nie jest — slajd nie jest —
(Odgłos klikania.)
WEST
No nareszcie. Teraz, jestem pewny, że wszyscy z was znają ludzki mózg, prawda? Oto i on. Zapewne także wiecie, jak przytłaczającym wyzwaniem dla Fundacji jest ludzki mózg.
(Odgłos klikania.)
WEST
Aby go kontrolować, używamy środków amnezyjnych. Jednak środki amnezyjne są, ah, środki amnezyjne są ciężkie. Nikt nie jest pewien, skąd one pochodzą, ale jesteśmy świadomi tego, że liczą się ze znaczącymi kosztami. Oprócz tego są, ah, nie są zbyt dobre. To trochę jak używać młotka, by pozbyć się drzazgi.
(Krótkie śmiechy.)
(Odgłos klikania.)
WEST
Co, gdybym wam powiedział, że jest alternatywa? Forma środków amnezyjnych, która była przez cały czas pod naszymi nosami. Tańsza, bezpieczniejsza, o wiele mniej negatywnych efektów ubocznych — oraz znacząco bardziej precyzyjna.
(Odgłos klikania.)
(Szemranie.)
WEST
Mam nadzieję, że charakter, ah, charakter graficzny obrazka nie jest za bardzo niepokojący. Heh. Ale wszyscy tutaj jesteśmy naukowcami.
(Odgłos klikania.)
WEST
Odkryto, że ludzki mózg, ah, ludzki mózg — tak długo, jak jest stosunkowo dobrze zachowany — pozostawia po sobie… jest pewna pozostałość, który pozostawia po sobie. Coś, co możemy wydobyć i, ah, dopracować.
(Odgłos klikania.)
WEST
Pozostałość ta może zostać 'wytopiona' z umysłu wystarczająco świeżych zwłok; potraktujcie to jako 'destylację' wspomnień — naszych najszczęśliwszych doznań. Każde części ludzkiego życia, które dają nam otuchy, kiedy jest nam najbardziej potrzebna — to czyni nas łagodnymi i życzliwymi.
(Odgłos klikania.)
WEST
Proszę, tutaj widzicie, co pozostało. Przebieg 'wytapiania' jest krytyczny, inaczej skończysz na wydobywaniu tych wszystkich bezużytecznych paskudztw wraz z pozostałością.
(Odgłos klikania.)
WEST
Teraz, możemy złączyć i ujednolicić te wszystkie oczyszczone destylacje razem, tworząc, ah — cóż, tworząc związek, który prawidłowo przetworzony i połączony z docelową hipnoterapią…
(Odgłos klikania.)
WEST
…pozwala nam na usunięcie dokładnych wspomnień, specyficznych wspomnień. Zastępujemy je tą 'szczęśliwą zupą', jak kto woli — a ich umysły użyją tej zupy do zbudowania nowych, przyjemnych, fałszywych wspomnień — wypełniając luki.
(Odgłos klikania.)
WEST
W wyniku czego — nawet po śmierci, Klasa D nadal nam pomaga — pomaga światu.
(Odgłos klikania.)
WEST
Teraz, wiem, że wszyscy macie wiele pytań i chętnie na nie odpowiem. Pojedynczo, proszę.
[KONIEC LOGU]
MEMORANDUM
DATA: 12.09.1974
OD: Dr West
DO: Dr Hammond
Jim:
Nie mam do ciebie nic, poza szacunkiem jako badacza, jako współpracownika i jako przyjaciela. Więc proszę, zrozum mój punkt widzenia, kiedy mówię Ci byś poszedł się jebać.
Twoja natarczywość w próbowaniu zawracania mi głowy tym są męczące. Proces nie sprawia, że zwłoki stają się anomalne. Incydent z ostatniego miesiąca był przypadkiem — Terry ewidentnie nie rozpoznał anomalnych zwłok, zanim zaczął proces destylacji. Był niedbały (niech spoczywa w pokoju). To wszystko.
Wszyscy są zbyt przestraszeni, by powiedzieć Ci to w twarz, więc od razu Ci to powiem: Od zeszłego roku, kiedy 'znalazłeś' religię, stajesz coraz bardziej nieznośny przy pracy.
I nawet jeżeli w jakiś sposób masz rację — co z tego? Oni są martwi, Jim. Mamy już wystarczająco problemów na ziemi, by martwić się, że nie zostawiliśmy sterty popiołu z 'wystarczająco szczęśliwymi' wspomnieniami.
Wnoszę o twoje przeniesienie do innego ośrodka. Dobrze Ci radzę, byś się nie stawiał.
- Dr West
MEMORANDUM
DATA: 13.09.1974
OD: Dr Hammond
DO: Dr Kerringer
Zawsze byłeś bardzo miły. Dziękuję Ci za to.
Wczoraj przetworzyłem ciało D-263175. Został skazany na śmierć za morderstwo swojej żony. Wytopiłem z niego sześć godzin, które spędził na trzymaniu rąk swojej siostry, kiedy ta umierając leżała w szpitalnym łóżku. Wytopiłem z niego nabrzmiałą dumę, jaką czuł, kiedy jego syn zrobił swoje pierwsze kroczki. Wytopiłem z niego całą dobroć jego matki, jaką mu okazała — dopóki wszystko, co pozostało, to było jej okrucieństwo i znęcanie się.
Zabrałem każdy moment radości — a pozostawiłem życie nieprzerwanej niedoli, bólu i gniewu.
Wiesz, dlaczego Fundacja bierze personel Klasy D z ludności kryminalnej, Shaun? Ponieważ nikt nas nie powstrzymuje. Nikogo to nie obchodzi. Więzienie to miejsce, gdzie wsadzasz niepotrzebne osoby. To miejsce, gdzie pozbawiasz ich tego, co pozostało z ich człowieczeństwa, dopóki nie zostanie z nich potwór, którego sobie wyobrażałeś. Jednak nieważne jak ciężko byśmy się starali, w nich zawsze pozostawał okruch przyzwoitości — jakiś ich kawałek, do którego nie mogliśmy się dostać.
Dotąd. Zrobiliśmy to. Po śmierci D-263175 jest w końcu potworem, jakiego sobie ludzie wyobrazili. Wypaliłem z niego każdy ślad jego człowieczeństwa. Teraz, zamierzam wysłać jego zwłoki do Jednostki C, by spalić, co zostało.
Modlę się do Boga, że to, co pozostało spali się.
Nie mogę zostać. Przepraszam. Proponuję, byś odszedł, póki jeszcze możesz.
-Dr Hammond
OD: Operator Richard Maddox <noitadnuof.pcs|xoddamr#noitadnuof.pcs|xoddamr>
DO: Dyrektor Ośrodka Browning <noitadnuof.pcs|gninworbb#noitadnuof.pcs|gninworbb>
TEMAT: Spopielacze Jednostki C
Te wasze fikuśne stalowe włazy nie wystarczą.
Zrozum. Zaczynam być powoli zmęczony odgrywaniem wieszcza, ale sytuacja nie wygląda za dobrze. Te rzeczy ledwie ominęły masę krytyczną, kiedy przestawiliśmy się z palników olejowych na gaz opałowy. Wystarczy, że technik popełni jakiś błąd — albo palnik przestanie działać na zbyt długo.
Tak, spopielacze mają ogromne doły. Tak, jeżeli będzie wystarczająco gorąco, ludzki tłuszcz spali się i wykona połowę roboty za ciebie. Jednak żadne z tych nie będzie miało znaczenia, jeżeli odrośnie wystarczająco mięsa, by wypełnić cały dół. Kiedy to się już stanie, gazy spalinowe nie będą mogły się wydostać — i powodzenia w utrzymywaniu tych palników bez dostępu do tlenu. W taki sposób stracimy wszystkie sześć spopielaczy.
I co wtedy się stanie? Oni powrócą.
Wszyscy.
Sprawdziłem logi spopielania. Sam spopielacz 5 spalił ponad trzy tysiące zwłok Klas D. W połączeniu patrzymy na dziesięć tysięcy tych rzeczy — łatwo. Wszystkie się regenerują. Wszyscy z każdym szczęśliwym wspomnieniem wytopionym. Wszyscy z 20 latami nowych wspomnień, głównie składających się ze spalania ich żywcem przez nas.
Pracuję dla Fundacji od ponad 15 lat. Widziałem wiele Klas D ginących na okropne sposoby — więc wiem nieco o tym, jak brzmi ktoś krzyczący w strachu i bólu.
Te rzeczy w SCP-2419 nie krzyczą w strachu czy w bólu, Bryan.
Oni wcale nie krzyczą.
Oni się śmieją.